9. Fifty Shades in glorious technicolor.

Najpierw było fanfiction, potem zostało zedytowane, aby można je opublikować jako książkę. Opowiadanie z fandomu Sagi Zmierzch nosiło tytuł Master of the universe i cieszyło się sporą popularnością, przez co postanowiono zrobić z tego książkę, a właściwie całą trylogię. Fifty Shades to trzy książki, autorstwa E.L. James, okrzyknięte mianem „porno dla mamusiek”, ale czy aby nie jest to lekka przesada?

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie. – źródło: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/146615/50-twarzy-greya

Tak wygląda w skrócie początek książki. Niby nic szczególnego, ot taka romantyczna historia. Cóż, prawdę mówiąc to coś więcej, bo wielu ludzi w książce widzi nie tyle bajeczkę o miłości, co pornograficzne naruszenie wszelkich zasad moralnych. Zastanawiam się dlaczego, bo przecież seks w dzisiejszych czasach nie jest już tematem tabu. Wprost przeciwnie, sprzedaje się doskonale w show-biznesie. Dlaczego przeszkadza w książce? Nie mam zielonego pojęcia.

Fifty Shades to trylogia składająca się z Fifty Shades of GreyFifty Shades Darker oraz Fifty Shades Freed. Nie ma w nich praktycznie rozdziału nie zawierającego sceny seksu, jedynie ostatnia część przez praktycznie połowę książki unika tego. Sceny te, choć niejednokrotnie bardzo odważne, są integralną częścią historii i bez nich straciłaby ona część swojego uroku. Możliwe, że niektórzy czytający nabawili się kompleksów odnośnie ich życia seksualnego, i stąd ten hejt. Bo o tych hejtujących bez przeczytania nawet połowy książki to szkoda mówić.

“Don’t get your panties in such a twist… and give me back mine.”

Według mojej przyjaciółki nie chodzi o sam seks, tylko o to jaki jest. Dobrze, może w tym sęk, bo faktycznie niezbyt popularna wśród wszelkiego rodzaju romansów wydaje mi się tematyka BDSM (pojęcie). W każdej epoce jest ktoś kto wyznacza nowe granice, kiedyś był to Kopernik ze swoim dziełem ‚O obrotach sfer niebieskich‚ był oskarżany o herezję, by w późniejszych czasach jego dzieło stało się jednym z podstawowych filarów nauki. Więc może E.L. James swoją trylogią również zmieni coś, ale w dziedzinie literatury? Nie chodzi mi tu o porównywanie tych osób, bardziej o to, żeby zmusić do innego spojrzenia na tę sprawę. Świat idzie do przodu i czy nam się to podoba czy nie, wszelkie dziedziny życia również pędzą z nim. Nauka, kultura, muzyka czy nawet literatura zmieniają się razem z biegiem czasu, a my jedynie możemy się z tym pogodzić.

“You have to kiss a lot of frogs before you find your prince”

Osobiście nie mogę się doczekać ekranizacji, która albo zostanie zrobiona świetnie albo zostanie spieprzona po całości. Fifty Shades to dobry materiał na film, jednak aby przenieść go na ekran w odpowiedni sposób trzeba nieprzeciętnej ekipy. Ciężko mi wypowiedzieć się na temat dobrego reżysera, gdyż nie za wielu kojarzę po nazwiskach czy filmach, jednak jeśli chodzi o obsadę mam pewne typy. W roli Christiana Grey’a chętnie zobaczyłabym Henry’ego Cavill’a albo Matta Bomera, a do roli Anastasii jakąś młodą początkującą aktorkę o zwyczajnej urodzie. Chodzą słuchy o tym aby w 21 letnią pannę Steele miała wcielić się Emma Watson, jednak ja jakoś nie widzę jej w tej roli. Nie potrafię sobie wyobrazić jej sympatycznej buźki przywiązanej do łóżka w red room of pain, tak samo jak nie widzę Ryana Goslinga jako Grey’a, a Ian Somerhalder za bardzo przypominałby mi Damona z The Vampire Diaries. Ciężko będzie dogodzić wybrednym gustom fanów trylogii to jest pewne.

Reasumując, polecam przeczytać książkę, jeśli nawet się nie spodoba to po to aby wiedzieć o czym się mówi, a nie hejtować, bo się słyszało o niej to czy tamto. Również, jak już wspomniałam, warta uwagi jest jedna z głównych postaci.

XO

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s