18. We all want to fuck ourselves and rape the world.

„Mroczne Klejnoty” by Chelsea Quinn Yarbro.

Dzisiaj 8 marca, dzień kobiet, a więc wszystkim kobietkom z tego miejsca życzę wszystkiego co najlepsze. To my rządzimy tym światem, może po cichu, ale zawsze. W końcu za każdym wielkim mężczyzną stoi kobieta.

Wiecie, chciałabym kiedyś móc napisać, że siedzę sobie w jednej z galerii handlowych z czerwonym Sony VAIO na kolanach, słuchawkami od mojego smartfona w uszach, który oczywiście również jest sygnowany marką Sony, z kubkiem czekolady na gorąco ze starbunia i obserwuje, że obserwuję ludzi zastanawiając się kim są, co tu robią, dokąd zmierzają… Nie, nie chcę być typową bloggerką, ale w sumie chciałabym móc tak siedzieć i obserwować ludzi. Sączyłabym sobie czekoladę na gorąco w wysokim kubku z logiem tej lansersko drogiej kawiarni i wsłuchana w muzykę tworzyłabym wpisy na bloga, pisała kolejne rozdziały moich opowiadań. Może kiedyś, tymczasem muszę zadowolić się stacjonarnym starym kompem i herbatką z biedronki słodzoną słodzikiem dla cukrzyków (bo ciągle zapomina się kupić cukru).  Anyway… Marzenia są po to, żeby je spełniać, prawda?

Your fight for power,
For memories, answers and signs,
Will bring you through the dark to light,
Clear and redefined.

Są pytanie, na które nigdy nie uzyskam odpowiedzi, ale są też takie odpowiedzi, o które będę walczyć mimo, że nie mam szans, żeby je dostać. Pogmatwane, wiem, ale prawdziwe. Zdarzyło się w niedalekiej przeszłości parę zaskakujących zdarzeń, a ja nadal nie uzyskałam wyjaśnień. Nie będę się o tym rozpisywać, bo to w sumie pierdoły. Pierdoły szmiergoły, zaczynam wyraźnie bredzić, pora więc na zmianę tematu.

Kilka dni temu światową premierę miał kolejny dodatek do The Sims 3. Tym dodatkiem jest Studenckie życie. Ile ja się namęczyłam, żeby ja uruchomić! Cały dzień starałam się uruchomić to dziadostwo, w końcu udało mi się… PÓŹNYM WIECZOREM. Co z tego, skoro potem okazało się, że gra ma jakiś błąd i nie wczytuje planu zajęć simom? Szlag trafił całe moje granie i kminiłam dalej, co jest nie tak. A to wszystko przez bycie biedną studentką z Polski. Uch.

Przedwczoraj wieczorem, słuchając muzyki trafiło mnie. Pierdalnęła mnie taka wena jakiej od dawna nie miałam i starałam się wykorzystać ją jak najlepiej umiem. Efekt będzie można zobaczyć na jednym z moich batonowych blogów SOON.

A tymczasem… ENJOY YOUR DAY, GUYS! Lecę zapoznać się z IAMX, Christiną Perri, Stereophonics i paroma innymi muzycznymi nowinkami dla mnie. Potem może obejrzę this lesbian movie, znaczy Les Miserables.

Reklamy

5 thoughts on “18. We all want to fuck ourselves and rape the world.

  1. Nie mogę przyzwyczaić się do nowego szablonu tutaj -.-‚ Tamten był jednak lepszy. Może nie tyle lepszy co.. Co miałaś go już długo. Ale pewnie za jakiś czas i ten w sumie będzie dla mnie w porządku.
    Na początku chciałabym Tobie również życzyć wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet :* mam nadzieję, że tego dnia dostałaś jakiegoś kwiatka. Bo ja dostałam, chociaż w ogóle się tego nie spodziewałam. 🙂 Cieszyłam się z różyczek, chociaż zwykle nie obchodzę tego dnia.
    Masz Sony Vaio? Ja też i jestem z niego mega zadowolona. Niedługo będzie miał rok, póki co odkryłam kilka jego wad, ale jakoś zalet więcej znalazłam. Ogólnie bardzo cenię sobie produkty firmy Sony. Mam od nich mp3, komputer i aparat. Niczego jak na razie *odpukać w niemalowane* nie zanosiłam do naprawy. I oby ten stan utrzymywał się jak najdłużej.
    Soł hipsta.. xD tak mi się skojarzyło. Mówisz, kawa? Pewnie Starbucks, bo teraz Cafe Costa czy Coffee heaven przestało się liczyć 😀 Ci hipsterzy – nawet nie wiem, jak ich nazywać. Lansiarze? Oni wszyscy są tacy sami. A ja jestem wyjątkowa, zdecydowanie mi się to podoba, że wyróżniam się na tle szarego społeczeństwa i póki co dobrze mi z tym. Kawy nie piję, nie potrafię pisać postów przy muzyce.
    A jak opublikujesz jakiś onepart czy kolejny rozdział do opowiadań to koniecznie daj znać! Bo teraz mam tyle na głowie, że wolę być powiadamiana o kolejnych odcinkach 🙂
    To chyba byłoby na tyle. Wybacz mi litanię ;D
    buźka :*

    • Nie mam VAIO, ale mi się marzy. Zamiast tego wiernie trwam przy Sony jeśli chodzi o smarftony i w ogóle telefony. Inny producent dla mnie nie istnieje. (:
      Kffiotka dostałam, ślicznego zółtego tulipana od taty, bo z domu się nie ruszałam dzisiaj.
      NIecierpię kawy, nie wiem jak można ją pić. Zdarza mi się, że sama się napiję, ale musi w niej być dużo mleka i cukru, a sama kawa koniecznie rozpuszczalna. Generalnie jednak preferuję herbatki. :3
      Jasne, że cię powiadomię. O ile nie zapomnę.
      xo

  2. Aww ❤ już myślałam, że nikt nie lubi herbat a tu proszę – takie zdziwienie. Teraz wszyscy tylko kawa i kawa. Serio taka dobra? Próbowałam raz i powiedziałam – nigdy więcej ;D

  3. Dziękuję za życzenia i Tobie również tego samego. 🙂
    Ja czasem też mam takie marzenia o blogowaniu… no ale cóż. 🙂
    No i ja lubię i kawę i herbatę, wszystko mi jedno, haha 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s