23. There is a castle on a cloud.

Co robi Alex kiedy ma się uczyć? Ujarana ze szczęścia rysuje. Żebyście widzieli moją minę, kiedy po przeczytaniu strony na historię zajrzałam na twittera żeby zobaczyć coś, co wywołało u mnie radość. Taka bzdura, a jak ucieszyła.

Bez tytułuAnyway… Dzięki temu widokowi wzięłam się za coś, co chciałam zrobić od kilku dni. Wzięłam w dłoń ołówek i zaczęłam szkicować, potem w ruch poszły kredki, marker, no i efekt jest całkiem znośny.

DSC_0226[2]Przedwczoraj wyciągnęłam nawet moje stare rysunki. Rety, jak ja rysowałam kiedyś! Teraz za duży leń ze mnie, żeby rysować. Znalazłam naprawdę moje perełki kochane, jedną nawet próbowałam wykończyć, ale do pełnego efektu zabrakło mi pasteli, które gdzieś zniknęły.

DSC_0227[1] DSC_0228[1](Jakość porażająca spowodowana brakiem skanera)

Nosi mnie, żeby robić wszystko tylko się nie uczyć. Powinnam czytać materiały na historię i językoznawstwo, a tu kicha. Zamiast tego wściekam się, bo znowu mam oko kontuzjowane. Pomijam fakt bolącego gardła, dreszczy, kataru i momentów totalnego rozpieprzenia. Byle przetrwać weekend.

Kolejna pozytywna sprawa dzisiejszego dnia to zdana gramatyka opisowa. Uff. Ulżyło mi, jak zobaczyłam to 4. Jedno z głowy przynajmniej.

Reklamy

One thought on “23. There is a castle on a cloud.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s