51. Love changes. Fear is as constant as a star.

Wróciłam z wypadu na wieś ze spieczonymi z deńka ramionami oraz zakwasami w nogach po zbieraniu ziemniaków. Wszystko przez to, że za długo pozostawałam w jednej pozycji na słońcu. Zaliczyłam też przyjemne chwile w basenie, ale to ma się nijak do tego co przeżywałam wieczorami albo w wolnych chwilach, kiedy mogłam zmacać tablet wykorzystując go do czytania.

You torture others so they cannot torture you.

Zaczęłam czytać Vlad: The Last Confession (po polsku: Wład Palownik: Prawdziwa historia Drakuli) autorstwa C.C. Humphreys’a. Obiecałam sobie kiedyś, że jak tylko zdobędę ją w swoje łapki to przeczytam. Cóż, nie mam jej jeszcze, jednak tylko pogłębiam się w potrzebie posiadania tej książki. Mam fioła na punkcie wampirów, ale jeszcze większego mam na punkcie postaci będącej pierwowzorem słynnego hrabiego Draculi. Vlad Palownik jest dla mnie niesamowicie interesującą postacią nie tylko ze względu na rozsławienie przez Stokera, ale także ze względu na historię. XV wieczny hospodar Wołoszczyzny był dotychczas postrzegany przeze mnie za szaleńca, jednak czytając tą książkę zaczynam patrzeć na niego innym okiem. Dopuszczam oczywiście możliwość historii odbiegającej od prawdy, ale autor opiera się główne na faktach historycznych dając szansę poznania nam Vlada od nieco innej strony niż jest on zazwyczaj opisywany. W książce można znaleźć wyjaśnienie dla jego szaleństwa do pewnego stopnia, można spróbować go zrozumieć. Czytam nie mogąc się niemal oderwać, z wypiekami na twarzy pragnąc więcej i więcej. Ubolewam tylko nad tym, że z historii wiem, jak się skończy opowieść o Draculi, co go czeka, A szkoda, bo taka postać (i książka) mogłaby mieć interesującą przyszłość. Nadmienić trzeba również fakt, że nie pada ani razu w niej słowo „wampir” (przynajmniej przez 2/3 książki przeczytane do tej pory przeze mnie). Temat nie istnieje w tej książce, co jest ogromnym plusem, bo jesteśmy uraczeni czymś nowym.  Spojrzenie na Vlada, jako na postać historyczną to przyjemny powiew świeżości.

But when they tell your story after you are dead, do you want it to be the tale of an ass or a lion?

Z tego wszystkiego, zaraz po przeczytaniu książki, mam zamiar zabrać się za fanfici Hellsinga, które kiedyś skopiowałam sobie do plików tekstowych. Ich klimat bardzo mi się podoba. Szkoda, że nie są zakończone.

Pojawił się wreszcie oczekiwany clip do Do Or Die Marsiaków. Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, gdyż klip jest zacny i zawiera wiele smacznych ujęć. Zapowiadany jako Closer To The Edge vol. 2 przewyższył nawet pierwowzór w jakimś stopniu. Może minimalnym, ale na tą chwilę podoba mi się bardziej. Miałam łzy w oczach oglądając go. Zadałam sobie sprawę, jak cholernie bardzo tęsknię za tymi wariatami, za adrenaliną koncertową, za wyjazdami, za byciem w trasie. Można się śmiać, jednak będąc w trasie przy okazji ich koncertów czuję się właśnie jakbym znalazła swoje miejsce na ziemi. Kocham to uczucie. Boję się tylko momentu, kiedy stracę możliwość uczestniczenia w tym. To te wyjazdy ładują moje baterie życiowe i dają mi siłę do walki z przeciwnościami losu.

Anyway, jutro wpada Maryś na parę dni. Odbiorę ja z dworca z obstawą. Hee hee… Rety, po 3 latach (?) znajomości wreszcie się zobaczymy. Oby tylko pogoda dopisała i nie było za gorąco, bo mam zamiar pokazać jej trochę miasta.

Reklamy

One thought on “51. Love changes. Fear is as constant as a star.

  1. Siedzę tu i czytam Twoje słowa, rzeczy mam porozwalane po pokoju, pewnie rano na szybko będę pchała je do plecaka. „Jeszcze tyle czasu” a tu nagle czas ruszać. Wciągnęła mnie ta historia Vlada, z tego co piszesz ma genialny punkt widzenia.
    U mnie teraz (mimo tego, że jest noc) jest wyjątkowo chłodno, liczę na delikatne ochłodzenie. Cudnie zwiedza się w słoneczną pogodę, ale lepiej by było jakby było czym odetchnąć. :*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s